top of page

Samotność

  • 25 lis 2020
  • 2 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 9 gru 2020


Odeszła ode mnie! Jak mogła mi to zrobić! Nie ma jej już ze mną i nawet nie mogę powiedzieć jej jak bardzo ją kocham. Nie mogę jej przytulić i uśmiechnąć się do niej z przekąsem, tak jak lubi.

Lubiła…

Jak dziwnie myśli się o niej w czasie przeszłym. Nie potrafię jej wybaczyć, że odeszła i zostawiła mnie tutaj.

Ona tam- ja tu. Na zawsze, nieodwołalnie…

Kiedy myślę o niej, to wzbiera we mnie fala pozytywnych emocji, to znowu zalewa mnie ból i żal… Ogromna tęsknota nie pozwala mi spać, budzi mnie regularnie w nocy, nawet kilka razy. A potem jest pustka… W nocy przewracam się z boku na bok, próbując znaleźć odpowiednią pozycje do snu, taką przy której będę czuć jej obecność...

Kiedy byłam mała, układała mnie do snu i pozwalała na wybranie książki do czytania. Wybierałam zawsze te najgrubsze, ponieważ miałam nadzieję, że będę mogła przebywać z mamą dłużej. Zawsze jednak zasypiałam po przeczytaniu zaledwie kilku stron lektury. Jej aksamity i spokojny głos działał na mnie jak balsam. Teraz kiedy patrzę wstecz na naszą relację, to widzę jak bardzo mnie kochała, jak bardzo zawdzięczam jej poczucie bycia kochanym... Poczucie bycia dla kogoś najważniejszą osobą pod słońcem, we wszechświecie. Ta pewność zbudowała mnie jako dziewczynę, nastolatkę, młodą kobietę i tą dojrzałą... która wiedziała i wie, że miłość jest wartością, która buduje. Teraz kiedy o Tobie myślę, tęsknię nie tylko za Tobą, ale przede wszystkim za tym jakim byłaś człowiekiem i co dawałaś mnie i światu. Tęsknię za Twoją miłością...

Czasem kiedy o Tobie myślę, czuję jak jesteś przy mnie. Potrafię sobie wyobrazić, jak siadamy razem przy kuchennym stole i pijemy Twoją ulubioną herbatę. Śmiejemy się wtedy i rozprawiamy o rzeczach nieważnych i tych istotnych dla świata. Uwielbiałam z Tobą rozmawiać o wojnach, polityce czy Twoich spostrzeżeniach. Zawsze miałaś dziwny punkt widzenia. Jak to ja, często go negowałam. Chociaż w głębi duszy przyznawałam Ci rację. Przekomarzanie się dorastającej pannicy z mamą, która pozwalała mi się mylić i uczyć na własnych błędach, o ile było to bezpieczne. Na tyle uczciwą, by móc samej się mylić i nie obawiać się o tym mówić. Teraz, kiedy Cię nie ma, doceniam to, jaki trud włożyłaś w moje wychowanie. Chciałaś, żebym z tym moim upartym charakterem wyszła na ludzi. I wiem, że miałaś to szczęście zobaczyć, że się udało. Jeszcze przed twoim odejściem zobaczyłaś, że jestem szczęśliwą kobietą, mamą i córką. Spostrzegłaś radość w moich oczach i to, że Twoje wysiłki nie poszły na marne. To teraz przede mną stoją wyzwania, nie zawieść Ciebie, siebie i mojej córki.

Jestem jednak dobrej myśli, ponieważ miałam to szczęście być Twoją córką i uczyć się od Ciebie również miłości...


Kiedy rozstajemy się z kimś na kim nam zależało, kogo kochaliśmy, przechodzimy przez żałobę. Jest to trudny proces, ale niezbędny. Każdy, kto przeżywa stratę przechodzi przez wszystkie jej fazy i nic w tym dziwnego, ani wykluczającego. Żałoba średnio trwa ok. 2 lat, ale to nie reguła. Stadia żałoby wg. Elizabeth Kubler-Ross: 1. Szok, zaprzeczenie. 2. Złość 3. Negocjacje 4. Depresja. 5. Stopniowa akceptacja. Faza piąta jest długim procesem, w którym stopniowo budujemy życie na nowo. Podczas wszystkich faz żałoby należy pamiętać o tym, iż osoba przez nią przechodząca bardzo często potrzebuje wsparcia. Czasem potrzebuje profesjonalnego wsparcia psychologicznego lub psychiatrycznego.



Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze


© 2020 by Commiunic. Proudly created with Wix.com

bottom of page